Obserwatorzy

wtorek, 10 września 2013

Życiowa Dziesiątka Taurona i koniec Festiwalu Biegowego 2013

Festiwal biegowy w Krynicy dobiegł końca. Było niesamowicie. Aż szkoda, że trwał tylko trzy dni i że już koniec. Super emocje, świetni ludzie, dobra zabawa - wszystko też było zorganizowane na najwyższym poziomie. Wystartowałam w trzech biegach. Pierwszy sobota godz. 12:00 - Życiowa Dziesiątka Taurona, następnie tego samego dnia o 18:00 biegłam na dystansie 3 kilometrów. Trzeci bieg to niedzielny - z założenia kilometr - który skrócili do 600 metrów. Największym wyzwaniem była dla mnie Życiowa Dziesiątka - pierwszy raz od kiedy biegam przebiegłam tak długi dystans. Wieczorne czy poranne bieganie to zazwyczaj trucht na 3 - 5 kilometrów. Można powiedzieć że wskoczyłam na głęboką wodę - przed startem dopadały mnie wątpliwości czy dam radę, ale szybko je wyganiałam z głowy. Kiedy tylko kilka tysięcy osób wystartowało, wszystkie myśli na NIE uciekły z głowy. Biegnący tłum zadziałał jak zastrzyk motywacji, nogi biegły same:-) Dystans ukończyłam z czasem 01:00:40 - to wynik oficjalny, czas był mierzony za pomocą chipów. Dla porównania zawodnik, który wygrał Życiową Dziesiątkę miał nieco ponad 27 minut. Tak czy siak, jestem z siebie dumna a za rok zamierzam ten czas znacznie poprawić :-)

 Zdjęcie zrobione na około 5 kilometrze
Tak mój bieg zarejestrowało endomondo 
(włączone chwilę przed startem i wyłączone jakiś czas po przekroczeniu mety)

Z uśmiechem na twarzy i szalejącymi we mnie endorfinami wróciłam do domu odpocząć i szybko zregenerować się przed Szybką Trójką 

czwartek, 5 września 2013

To co nie zabija, wciąż nas wzmacnia.

Czuję się jakby nastał jakiś lepszy okres w moim życiu :-) Po dość bolesnych wydarzeniach, miesiącach wahadeł nastroju, nieogarniania myśli, dziś już jestem pewna, że odzyskałam dawną radość z życia, wyszłam całkowicie na prostą i jestem szczęśliwa. Tak tytułem wstępu musiałam to napisać, żeby utwierdzić się w przekonaniu, że kocham życie jak dawniej, jestem silniejsza i mogę swobodnie o wszystkim myśleć i mówić :-)
 Już jutro wielki START festiwalu biegowego. Dziś spojrzałam na listę rejestracji - w biegach startuje już blisko 8000 osób! I ciągle ich przybywa... Krynica zrobiła się strasznie ciasna, mnóstwo samochodów, ludzi, życie tętni do późnych godzin nocnych (albo wczesnych porannych;)). Kiedy idę rano do pracy mija mnie zawsze co najmniej kilkunastu biegaczy, popołudniu kiedy wracam, mam wrażenie, że więcej jest tych biegnących, niż tych którzy idą...Może dlatego, że na biegaczy po prostu zwracam uwagę, a może rzeczywiście tak jest :-) A tymczasem ja i moje buty codziennie wieczorkiem i nocą, przygotowujemy się do Życiowej Dziesiątki Taurona. Chyba damy radę ...:)