Obserwatorzy

wtorek, 11 czerwca 2013

Powrót po przerwie

Witam Kochane:) Nie było mnie długi czas... Spowodowane to było moim urlopem w pracy i ciągłym przebywaniem poza domem, praktycznie bez dostępu do internetu - potrzebowałam takiego odcięcia się od codzienności. Ciągłe wycieczki, spacery, wyjazdy naładowały mnie niesamowicie energią. Jeśli chodzi o ćwiczenia to trochę je zaniedbałam - nie było codziennych treningów, ale nie czuję się specjalnie winna ponieważ codzienne wycieczki też były wyczerpujące.

No ale czas powrócić do rzeczywistości, a raczej do codzienności. Przez te 21 dni udało mi się też nie naładować się bombami kalorycznymi, pomimo że "atakowały" mnie z każdej strony, udowodniłam sobie, że jedzenie na mieście też może być ok. Chociaż kilka grzeszków mi się zdarzyło - snack wrap z Mc Donalda, pół kebaba w cieście i smażone na głębokim tłuszczu ziemniaczki z masełkiem - tak czy siak, nie mam wyrzutów sumienia, od czasu do czasu się mi należy, ot co!

Podróż uwieńczyłam w Krakowie na koncercie "Tajne komplety" w Rotundzie - to była wisienka na torcie:)
A teraz wracam do pracy i do codziennych treningów.
Dziś było bieganie + 20 minutowy Streth'n'Burn + 20 minutowy Cross Training. Poza tym dołączyłam do rywalizacji w lidze FitWithMe, a przede mną jeszcze Tiffoczki, ale to za chwilę,
teraz idę zrobić spóźniony obiad... rybka już się prawie rozmroziła... :) No i lecę na Wasze blogi! Dawno mnie na nich nie było.