Obserwatorzy

niedziela, 14 kwietnia 2013

Wyzwanie - 250 przysiadów w 30 dni

Podejmuję wyzwanie 250 przysiadów w 30 dni. 
Dzień pierwszy ZALICZONY.
Może ktoś z Was chcę się dołączyć lub już robiłyście i opowiecie o efektach?

Poźniej napiszę więcej, teraz uciekam pobiegać póki nie pada:)

18 komentarzy:

  1. ja stawiam bardziej na ćwiczenia z Mel B odnośnie pośladków. Jakoś nie jestem przekonana do przysiadów, a poza tym czuję, że moja kolana raczej po dłuższym czasie odmawiałby pracy :P

    OdpowiedzUsuń
  2. to 3mam kciuki,aby się udało wytrwać do końca :D ;*

    OdpowiedzUsuń
  3. Trzymam kciuki :3
    anni-vitae.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. już robię od jakiegoś czasu :D

    OdpowiedzUsuń
  5. ja robiłam to wyzwanie kilka dni temu ale przerwałam, dziś zaczynam od nowa ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Widzę że lubisz ruch, ja też:) Sama biegam codziennie od 13 lat:) Pozdrawiam i zapraszam do mnie
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. świetny blog i notka ;)
    ciekawie tutaj :3
    dlatego ZAOBSERWOWAŁAM i liczę na to samo z Twojej strony ;*
    http://my-secret-dreamx3.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Przysiady to nie dla mnie :D Wolę brzuszki, ale powodzenia ;))

    OdpowiedzUsuń
  9. Może innym razem się przyłączę... Jak na razie skupiam się na moich własnych treningach :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ja robie troche inny challenge squatow, jestem juz w 2 tygodniu:)

    OdpowiedzUsuń
  11. hah dobry challenge. zobaczę, może dam radę. chociaż nie wiem czy chociaż pierwszy dzień wytrwam xD

    OdpowiedzUsuń
  12. Co mogę napisać, powodzenia, trzymam kciuki!:D:D

    OdpowiedzUsuń
  13. Wytrwałości :)
    Ja również robię przysiady ale w wersji light ;) Zaczynamy od 20-stu a kończymy na 150-ciu.

    OdpowiedzUsuń
  14. Biegu nie znoszę, ponieważ bardzo szybko się męczę, jednak w zamian za to uwielbiam rolki, wczoraj właśnie rozpoczęłam swój sezon.
    A wyzwanie bardzo przypadło mi do gustu. Może akurat się skuszę. Będę pamiętać.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. Gdyby ktoś zagwarantował mi taka "dupcię" jak pokazujesz, to tez bym robiła te przysiady:)

    OdpowiedzUsuń
  16. ja się za to zabierałam ostatnio, ale coś mi nie wyszło... może by tak... od jutra? :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja w pierwszej chwili pomyślałam, że to ma być 250 łącznie w ciągu trzydziestu dni coś za łatwe się wydawało ;)
    Pierwszy dzień już 50? Nieźle.
    Życzę wytrwałości wszystkim walczącym!

    OdpowiedzUsuń