Obserwatorzy

środa, 17 kwietnia 2013

Widzę efekty! + postcrossing

Wczoraj kiedy stanęłam przed lustrem o mało się nie popłakałam ze szczęścia:) Gołym okiem widzę, że moje uda są szczuplejsze i pupa wygląda znacznie lepiej. I to już po dwóch tygodniach! Jest to efekt:
1. 10-minutowych treningów na pośladki z MelB
2. Biegania
3. Może też wyzwanie pośladkowe się przyczyniło (choć za mną dopiero trzy dni, dzisiaj czwarty dzień - przerwa)
4. Masaży bańkami chińskimi.
Jestem bardzo zadowolona, a to, że efekty widzę gołym okiem jeszcze bardziej mnie motywuje. Wczoraj z radości wygrzebałam rolki z dna szafy. Dziś po pracy idę pojeździć. Poza tym do codziennych ćwiczeń dołączam to:


I jeszcze coś dla osób, które biorą udział w projekcie postcrossing. Wiecie jakie to świetne uczucie kiedy w skrzynce znajdujemy kartkę, która nam się bardzo podoba, jest wyjątkowa, charakterystyczna dla danego kraju i po prostu piękna :)? Kartki, które ja wysyłam staram się również wybierać tak, aby adresatowi sprawiły radość. Nie każdy ma możliwość zakupu takich, jeśli mieszka w małej miejscowości (jak ja), gdzie w kioskach czy sklepikach jest 20 powtarzających się wzorów.

Trafiłam na stronę Janka W. i oniemiałam jak zobaczyłam te cuda - oryginalne, niepowtarzalne i polskie. Typowo polskie. Zamówiłam u niego kilkadziesiąt pocztówek i zwariowałam na ich punkcie:) Jeśli szukacie wyjątkowych kartek, zajrzyjcie do niego:
Janek swoje pocztówki sprzedaje za 1 zł / szt. Naprawdę warto:)! 
oto jedna z kartek Janka:

40 komentarzy:

  1. świetna ta kartka! :)
    czekam na zdjęcia porównawcze :D

    OdpowiedzUsuń
  2. ciekawa sprawa z tymi pocztówkami... Nigdy się w to nie bawiłam.

    Kartka faktycznie ciekawa.
    Co do masażu chińską... Właśnie się zabieram, potem kierunek siłownia! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ok, to czekam :D ale i tak gratuluje efektów :) ja mam na razie motywacyjny przestój:(

    OdpowiedzUsuń
  4. no proszę, mam nadzieję, że mój komentarz na temat rolek zainspirował Cię do wyciągnięcia ich z szafy :-)
    Gratuluję efektów ( i zazdroszczę) :-)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. świetnie ,że widzisz juz efekty :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja wykonuje ćwiczenia na brzuszek :) A co do pocztówek Janka, są piękne i bardzo dobrej jakości :)

    OdpowiedzUsuń
  7. dziękuję :)! wow, obejrzałam jego galerię, pocztówki są naprawdę świetne. coś pięknego!!

    OdpowiedzUsuń
  8. kochana! gratuluję Ci efektów. Nie ma nic lepszego niż widzieć właśnie owoce swojej ciężkiej pracy :D

    OdpowiedzUsuń
  9. gratulacje! trzymaj tak dalej! ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Gratuluję. Ja niestety nie mogę się zmotywować do ćwiczeń. Jeśli blog będzie dalej o odchudzaniu, sporcie i tak dalej to jestem gotowa go zaobserwować :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Gratuluję efektów!
    Te ćwiczenia na talię osy znam, ale za Chiny nie potrafię wykonać więcej niż 10 powtórzeń ;]

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajnie, że już widać efekty :) Swoją drogą, to sporo masz tych pocztówek.

    OdpowiedzUsuń
  13. gratuluję efektów wyjmij centymetr i sprawdź ile cm ubyło ;)))

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja robię ćwiczenia na brzuch i też zaczynam widzieć efekty! ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Gratuluję efektów:) Kartki są świetne:D

    OdpowiedzUsuń
  16. uwielbiam postcrossing ;D !<3
    polecam miesiąc przysiadów, daje efekty!:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja tez właśnie musze odszukac rolki ;)
    Jeśli będziesz miała czas zapraszam również do mnie na bloga: ilonastejbach.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. To gratuluję efektów. Ja też wkrótce zacznę ćwiczyć, ale z biegania raczej nie skorzystam.
    Ciekawa ta pocztówka ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. dużo ostatnio słyszę o treningu Mel. B - muszę się jej przyjrzeć ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. genialna ta kartka, chociaż nie interesują mnie pocztówki to zajrzałam z ciekawości i rzeczywiście są piękne

    OdpowiedzUsuń
  21. ja za to ćwiczę brzuch, już prawie miesiąc i efekty są świetne <3

    OdpowiedzUsuń
  22. Oooo super :) Dla mnie najlepszy na wszystko jest rower :)

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie,

    Malko

    OdpowiedzUsuń
  23. u mnie dzis wlasnie minely 2 tygodnie i tez widze efekty, w cm:D

    OdpowiedzUsuń
  24. Gratuluję efektów :D

    ~*~
    anni-vitae.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  25. Gratuluję motywacji, ja wciąż nie mogę się zabrać za siebie, a oponka na brzuchu rośnie i rośnie... :(

    OdpowiedzUsuń
  26. nic tak nie motywuje do dalszego działania jak widoczne efekty!
    Gratuluję :)
    Fajna sprawa ten postcrossing, jak będę miała w końcu więcej czasu to też się chyba w to wciągnę, bo wiele osób już pozytywnie się na ten temat wyraża :D Świetne hobby :)

    OdpowiedzUsuń
  27. uwielbiam postcrossing, póki co wysłałam kilka widoczków z mojego miasta, ale pomysł z czymś oryginalniejszym - doskonały :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Preferuje origami modułowe :P.
    Ja tez cwicze ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. super Kochana że są efekty i to już po dwóch tygodniach! rewelacja :) motywujesz :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Nic tak bardzo nie napędza do dalszego działania jak widoczne efekty! Powodzenia;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Prawda jest taka, że człowiek z natury leniwy jest, ale jak się czym zmotywuje to góry może przenosić, życzę zatem powodzenia:)

    OdpowiedzUsuń
  32. Gratuluję efektów! Jeżeli Ty je dostrzegasz przed lustrem to muszą być naprawdę spektatularne:) PS świetne te kartki!

    OdpowiedzUsuń
  33. na boczki również świetny jest hula hop :) i takie kółko na którym się staje i się skręca od pasa w dół ( kurcze zapomniałam jak ono się nazywa )

    OdpowiedzUsuń
  34. kocham postcrossing! Niestety teraz te ceny podniesione przez pocztę trochę mnie przyblokowały :((

    OdpowiedzUsuń