Obserwatorzy

piątek, 15 marca 2013

Rozpieszczona znowu na Planecie Dobrych Myśli.

Właśnie wyszłam z wanny... ale od początku. Zimę zrobiło taką, że aż strach się bać. W pracy byłam niecałe dwie godziny (to jest życie!:)). Zmarznięta dreptałam usypanym ze śniegu tunelem do trzeciej klatki. Ah, jakie to było fajne - idę wąskim odgarniętym pasem, a bandy ze śniegu z dwóch stron sięgają moich ramion. Wieczorem to pewnie głowy nie wystawię zza tych zasp jeśli w końcu nie przestanie sypać. No więc, do sedna - wróciłam, zimno mi było, więc napełniłam wannę ciepłą wodą i zabrałam ze sobą książkę. Po 1,5 godziny wyszłam z wanny i czuję się...
 rozpieszczona jak nigdy ;) 
Nie za sprawą ciepłej wody, bo zdążyła stać się zimna przez ten czas.
Nie za sprawą książki, bo niestety jestem trochę zawiedziona (ale doczytam do końca i wtedy ocenię).
Nie, oj nie. Nie za sprawą kogoś, kto jeszcze niedawno ze mną był...
Rozpieścił mnie:
AA sensitive nature spa Pobudzający olejek do kąpieli 
MANGO SEKRET MŁODOŚCI.
Wystarczyło kilka kropel dodanych do ciepłej wody (bardzo łatwa i wygodna aplikacja) i poczułam się jak w raju. Cudowny, słodki, a zarazem "z pieprzem" zapach wypełnił całą łazienkę. Niesamowicie przyjemne uczucie, z którym się jeszcze nie spotkałam - miałam wrażenie, że ktoś delikatnie muska moją skórę, czymś bardzo gładkim. Zapomniałam się. Co więcej, po kąpieli i osuszeniu ciała, zazwyczaj używam balsamu. A teraz go nie użyłam. Dlaczego? Bo gdy dotknęłam skóry czułam jakby otulającą ją mgiełkę. Moje ciało jest teraz naprawdę miękkie i przyjemne w dotyku, a do tego ten zapach cały czas się utrzymuje. Czego chcieć więcej :) Dla mnie to numer jeden jeśli chodzi o wypróbowane przeze mnie dotychczas kosmetyki do kąpieli. 


"Jeżeli chcecie, aby życie uśmiechnęło się do Was, przynieście mu najpierw swój dobry humor" 
/Baruch Spinoza/ 
 
Kolejna kartka z Planety Dobrych Myśli :) 
    Mam pewien pomysł związany z tą książką, ale musi on dojrzeć, że tak powiem, bo właśnie w tym momencie wpadł mi do głowy i jest w większej rozsypce niż ja byłam 15 dni temu, kiedy mój-jużniemój się wyprowadzał i zostawałam sama na 32 metrach kwadratowych. Teraz odnoszę wrażenie, że jest ich co najmniej 128, tyle miejsca...tyle pustego miejsca...
    Ale wypełnię tę przestrzeń i będę tu szczęśliwa. W sumie już jestem:) Tylko tęsknię. A może jeszcze nie wszystko stracone?


"Rozglądaj się. Jeśli życie ciągle Cię cofa i nie pozwala Ci ruszyć naprzód, to znaczy, że być może nie zauważyłeś czegoś bardzo ważnego w miejscu, w którym jesteś teraz."
/Beata Pawlikowska/

7 komentarzy:

  1. taki olejek chyba by mi się przydał, może zdążę dzisiaj zakupić na wieczór z samą sobą:)
    nie chcę się wtrącać, ale skoro o tym piszesz... serio uważasz, że to dobry pomysł? mam na myśli Twoje "a może jeszcze nie wszystko stracone?"
    pomyśl nad tym...

    OdpowiedzUsuń
  2. świetny blog ;) dzięki za komentarz i obserwuję

    OdpowiedzUsuń
  3. pachnące kąpiele to najlepszy sposób na przetrwanie zimy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ciekawy blog ;) pozdrawiamy i zapraszamy do nas na konkurs ♥

    OdpowiedzUsuń
  5. najwazniejsze to dobre nastawienie, relaks i wiara w siebie ;d

    współczuje że niedaleko ciebie nie ma lidla... ja mam do niego jakies 8 minut autkiem ;d

    OdpowiedzUsuń
  6. Te kartki zawsze dodają mi siły. Tyle w nich optymizmu i piękna ;-))

    OdpowiedzUsuń