Obserwatorzy

czwartek, 14 marca 2013

Planeta Dobrych Myśli

Jechałam kilka dni temu autobusem z pracy i zobaczyłam nastolatkę z książką w ręku. Przeglądała ją i się uśmiechała. Podpatrzyłam okładkę - kolorową, tryskającą energią. Już wiedziałam, że muszę ją mieć, chociażby z ciekawości, co w niej takiego zabawnego. Ja już taka jestem, jeśli chodzi o książki - wystarczy, że ktoś coś nabąknie o jakiejś a ja jak dziecko biegnę do księgarni, bo też chcę. Tę chciałam bardzo i mam. 
Panie i Panowie przedstawiam i polecam Wam  
Planetę Dobrych Myśli 
 autorstwa Beaty Pawlikowskiej.
Pokazałam pierwszą stronę, wierzcie że to tylko przedsmak. Jest to jedna z takich książek, których nie czytam od razu. Noszę ją po prostu przy sobie i zaglądam kilka razy dziennie. Delektuję się nią jak najsmaczniejszą potrawą. Powoli, z uwagą. Niesamowicie pozytywne treści, do tego ten żółty kolor - świetna sprawa. Poza tym to co kocham - dużo miejsca na baźgroły, zapiski, rysunki - moje myśli tę książkę będą uzupelniały. Współtworzę ją zatem z Panią Beatą :-) Ta mała rzecz jest naprawdę genialnym motywatorem i poprawiaczem humoru. Ktoś z Was ją ma? A może chce mieć? :) 

5 komentarzy:

  1. oj zaciekawilas mnie, chyba skocze ją sob ie obejrzec i moze zakupic!

    OdpowiedzUsuń
  2. chyba muszę zakupić kiedyś się zastanawiałam nad nią własnie a jej cytaty uwielbiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Słyszałam o tej książce i widziałam kilka kartek z niej ;-)
    Pani Beata Pawlikowska na swoim FP na Facebooku często udostępnia kartki z tej książki. Ten żółty kolor wprowadza w świetny nastrój, a te teksty są bardzo pozytywne i poprawiają humor ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. widziałam kartki z tej książki <3 cudo!!! że ja jej jeszcze nie mam...

    OdpowiedzUsuń