Obserwatorzy

sobota, 16 marca 2013

Nie bądź inteligentny!








Na początek kolejna kartka
z Planety Dobrych Myśli











I przejdźmy do rzeczy. Zasłyszany na klatce schodowej dialog (nie podsłuchuję stojąc przy drzwiach, akurat czesałam włosy w przedpokoju a chłopiec i jego mama głośno mówili;))
- (...) a jak skończysz to pójdziemy jeszcze pojeździć na górkę.
- Mamo, ale to jest problem.
- Karolku ile razy mama mówiła, że nie ma czegoś takiego jak problem. To tylko sytuacja, z której razem musimy znaleźć najlepsze wyjście.

Oh, Karol. Gratuluję Mamy.
Od razu przypomniałam sobie artykuł o kreatywnym myśleniu opublikowany w Focusie Tester. Ten nowy, duży Focus Tester, który teraz można kupić to już nie to samo. Czy pamiętacie testerki rozmiaru A5?
/poniższe zdjęcie i tekst pochodzi z magazynu 
Focus Tester nr specjalny 14/76/2009/
Błędne jest przekonanie, że ludzie inteligentni potrafią z natury sprawnie i skutecznie myśleć. Edward De Bono wymienia kilka "pułapek inteligencji". Przytoczę je ku przestrodze tych, którzy swoją inteligencję oceniają wysoko:
  • Człowiek inteligentny przyjmuje jakiś pogląd tylko dlatego, że potrafi go obronić.
  • Osoby inteligentne ulegają pokusie zastępowania myślenia elokwencją.
  • Człowiek inteligentny chce mieć zawsze rację, być górą, być błyskotliwszym, bystrzejszym od innych, mieć "jedynie słuszne" poglądy.
  • Wykorzystanie inteligencji do krytykowania daje mu natychmiastową satysfakcję.
  • Wybitnie inteligentne umysły gubi szybkość, bystrość, które prowadzą często do wyciągania pochopnych wniosków. 
Kreatywni natomiast nastawieni są na rozwiązanie problemu, na znalezienie różnych sposobów poradzenia sobie z określonym zadaniem. Liczy się dla nich przede wszystkim cel.

Jeśli chcesz ćwiczyć kreatywność:
  • unikaj zadań mających jedno prawidłowe rozwiązanie (nazywają się one zadaniami konwergencyjnymi). Takie problemy narzucają sposób postępowania, nie dają szans pokazania własnej pomysłowości. Najlepszy przykład takiego zadania: na stacji A do pociągu wsiadło 10, a wysiadło 3 pasażerów, na stacji B wsiadło 20, nikt nie wysiadł, na stacji... itd. Ilu pasażerów dojechało do celu?
  • wybieraj zadania mające wiele rozwiązań (nazywają się one zadaniami dywergencyjnymi). Takie zadania zmuszają do produkowania własnych pomysłów, np. jakie byłyby konsekwencje sytuacji, gdyby wszystkie pociągi na całym świecie jeździły z sekundową dokładnością w dni nieparzyste?
Niech problemem do kreatywnego myślenia będzie 
"Jak uniknąć łez podczas obierania cebuli?"  
Większość z nas pewnie zacznie się zastanawiać nad wietrzeniem pomieszczenia, trzymaniem zapałki w zębach itd. Tymczasem najprostsze rozwiązanie problemu to... pozwolić to zrobić komuś innemu!
Rzadko kto na to wpada, ponieważ jest bardzo prawdopodobne, że założyliśmy, iż problem dotyczy tego, jak uniknąć łez podczas obierania cebuli, kiedy to osobiście ją obieramy. To ograniczenie postawiliśmy sobie sami. Przeczytaj zadanie jeszcze raz, a przekonasz się, że nie ma podstaw do trzymania się tego założenia!

Na szczęście można swoją kreatywność rozwijać, tak jak ćwiczymy swoją kondycję fizyczną. Im przykładniej ćwiczymy, tym się lepiej czujemy i piękniej wyglądamy. Tak samo jest z myśleniem. Ćwiczmy więc nasze myślenie! Rusz głową! Ruszaj leniwe komórki! Pogimnastykuj we wszystkie strony! Daj sobie szanse!
TWÓJ UMYSŁ ZNA ODPOWIEDŹ NA KAŻDE PYTANIE!
Przypomnij sobie, jak na pytania odpowiadają dzieci, dopóki nie nauczą się (od mądrych lub raczej przemądrzałych dorosłych), że istnieje jakaś jedna poprawna odpowiedź - co jest oczywistym nonsensem.

Ćwiczenie.
Pomyśl o wybranym problemie. Zamień go na kształt, dźwięk, ruch, obraz, taniec. Możesz skorzystać z przedszkolnej metody wydzieranki:
  1.  Weź dowolne pismo/gazetę, która wpadła Ci przypadkowo w oko.
  2. Przygotuj kartkę formatu A4 lub większą i klej.
  3. Przeglądaj gazetę. Wyrwij hasła, obrazki, fragmenty tekstów, które jakkolwiek kojarzą Ci się z Twoim problemem. 
  4. Ułóż je dowolnie i przyklej do arkusza papieru.
  5. Pomedytuj nad tym obrazkiem dłuższą chwilę... aż zastuka do głowy myśl, nowa idea.
Zadania ćwiczące kreatywne myślenie:
1. Wymyśl jak najwięcej zdań, których trzy kolejne wyrazy zaczynają się na literę S M B (np. szef mył buty, stary Mateusz bredzi).
2. Wymyśl w trzy minuty jak najwięcej nietypowych zastosowań
    parasola ......................
    łyżki ...........................
    dżinsów ......................
    cegły ...........................
    oraz dla ambitnych: 70 zastosowań książki telefonicznej
PAMIETAJ: do pewnego momentu będziesz generować pomysły banalne. Dopiero kiedy rozgrzejesz myślenie przekroczysz naprawdę "funkcję" przedmiotu! Sam się zdziwisz przychodzącymi do głowy pomysłami.
3. Wymień jak najwięcej przedmiotów, które można włożyć do pudełka po zapałkach.
4. Wymień w ciągu trzech minut jak najwięcej białych rzeczy do jedzenia.
5. Wypisz jak najwięcej skojarzeń ze słowem MATERIAŁ.
6. Wyobraź sobie, że jesteś prezesem Towarzystwa Obrońców Krasnali. Napisz trzy pierwsze zdania manifestu Towarzystwa.
7. W ciągu 5 minut wymień, co by było, gdyby ludzie żyli 200 lat.
8. 3 minuty: co by było, gdyby cena litra benzyny i litra wody była taka sama.
9. 3 minuty: Znajdź wspólne cechy gruszki i strażaka.
10. Znajdź 6-7 wyrazowy ciąg skojarzeń między wyrazami
    kołdra --- manifest
    żelazko --- rydwan
    filozof --- mapa
np. pistolet --- smalec: pistolet - tarcza - rycerz - turniej - szachy - koń - stajnia - świnia - smalec.
11. Napisz opowiadanie złożone ze 100 słów, w którym znajdą się wyrazy: elokwencja, jama, starość, rakieta, maluchem, korozja.

I jak? Podejmiecie się tych zadań ćwiczących kreatywne myślenie? 
Ja je wykonałam - wszystkie. Efekty naprawdę były zaskakujące, trochę zabawne, trochę o zgrozo! przerażające, trochę... dziwne. Nie mogłam uwierzyć jakie rzeczy mi przychodzą do głowy :) 
Macie własne sposoby na trenowanie u siebie kreatywności? 
Podzielcie się swoimi spostrzeżeniami, uwagami, przemyśleniami.

Niech od dziś w Waszym słowniku nie istnieje słowo PROBLEM.
Bo jak powiedziała Mama Karola: 
"Nie ma czegoś takiego jak problem. To tylko sytuacja, z której razem musimy znaleźć najlepsze wyjście."

10 komentarzy:

  1. Dokładnie, Mama Karola ma rację. Ja osobiście staram się coraz rzadziej używać tego słowa i myśleć w ogóle, że coś jest "problemem" lub że mam jakiś "problem". Są czasami trudne chwile, gdy coś wydaje nam się niemożliwe, lub bardzo trudne. Trzeba jednak radzić sobie z tymi trudnościami, nie przekreślać od razu tej sytuacji i nie poddawać się na starcie.
    Często powtarzam, że zanim nie spróbuję nie mogę się poddać, "a jak się nie uda to nie ważne, ważne że próbowałam". Coraz częściej jednak walczę do samego końca- dopóki się nie uda, dopóki nie osiągnę upragnionego celu, bo nie ma rzeczy niemożliwych, są tylko takie których JESZCZE nie umiemy osiągnąć.
    Pozdrawiam, Sia ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. zdecydowanie muszę poćwiczyć moją kreatywność, bo kiepsko z nią u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja mam kalendarz dobrych myśli :) uwielbiam go ;p

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny wpis :D Poćwiczę kreatywność, nie dziś, ale kiedyś... Karol ma wspaniałą mamę :D

    OdpowiedzUsuń
  5. genialne! zapisałam sobie te ćwiczenia w wordzie, bo pierwsze już tutaj zaczęłam robić xd

    OdpowiedzUsuń
  6. fantastyczny pomysł:) dzisiaj zrobię kilka ćwiczeń, a co :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ciekawy pomysł ;)http://moda-wg-nastolatki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. planeta dobrych myśli intrygujące, zaciekawiłaś mie:)

    OdpowiedzUsuń